Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Antioch

I znowu bardzo fajnie, ale... jest małe ale xD Przekleństwo "do diabła!" w ustach demona? Chyba trochę nie bardzo xD


Ahh...te Twoje sny :D


Jest jedno ale... wydaje się... hmm... za mały? Karłem? A może trochę nie proporcjonalny (stopy). Ale po za tym, bardzo fajny.


Ciekawe, wciągające, pozostawiające czytelnikowi pewną wolność domysłów, świetne.


Co do opowiadania:
1. Pewnie są jakieś błędy gramatyczne czy stylistyczne, ale do "chaosu" to im daleko.
2. W przypadku "praktyki" mamy do czynienia z tzw "Uosobieniem",co do "zasadzki" brakło tam słowa "elfów", być może przez pomyłkę, tudzież z premedytacją, nie pamiętam, to stare opowiadanie.
3. Warto zauważyć, że to tylko luźne opowiadanie, a nie podręcznik musztry. Nie ma sensu bombardować Bogu ducha winnych ludzi ścisłymi terminami wojskowymi tudzież przesadną elokwencją w tej materii. Co do wrażeń jakie sprawiam, no cóż, to już personalna sprawa czytających, więc to mogę tylko przyjąć jako uwagi. To w założeniach było krótkie opowiadanko, nie ma w nim miejsca na wyczerpujące i, co równie ważne, nudzące większość czytelników opisy typu "Sienkiewicz".
4. Nie, Tolkien raczej leży spokojnie, gdyż min to on wykreował elfów na "fanów natury". A że żartem? Że pół serio? No cóż, nuta humoru nigdy nie zaszkodzi. A co do naszej "Puszczy", nie jest ona jedynie u pana T. Puszcze z natury są "mroczne" więc takie ich określenie, w takim opowiadaniu wydaje się kwestią naturalną.
5. Warto zauważyć, że armia "Imperium" jest wzorowana na armiach średniowiecznej Europy, gdzie takie zachowania, takie postrzeganie przeciwnika było rzeczą jak najbardziej normalną, i sama rozmowa odzwierciedla ducha tamtych ludzi. W naradzie mogli brać udział różni ludzie, nie będący dowódcami, a tym bardziej "najważniejszymi" (że wymienię tylko: doradców, kompanów dowódców, szanowanych i poważanych żołnierzy, medyków, kuchcików etc. Udział jest kwestią zaproszenia) A przy okazji miała za zadanie rozwinąć akcję, w pewnym zakresie ją naświetlić, ale w myśl pkt 4 bez przesady. A osobiste odczucia czytających, to już inna opowieść.
5. I tu znowu pudło, zapoznaj się z przykładami dowodzenia (i niekompetencji) dowódców średniowiecznych. Przypomnę tylko, że cesarze niemieccy buszowali po Polskich ziemiach, aż do wyczerpania się zapasów.
6. Dynamiczna zmiana perspektywy czasowej ma za zadanie zwiększenie emocji, przepołowienie dwóch,to po prostu błędny zapis, co do zachowania i poczucia honoru, proponuje zapoznać się z realiami średniowiecza (tak,wielce honorowi rycerze bez ogródek palili wsie i mordowali mieszkańców, co w ich mniemaniu nie było żadną ujmą, ot kolejny dzień na wojnie.)
Ostateczna ocena opowiadania, jest już kwestią czytającego, cóż, Tobie się nie spodobało. Dzięki za tak intensywne zapoznanie się z tekstem


Bardzo mru, taka trochę miniaturka większego dzieła jak na mój niewprawny gust Jedynie drobne problemy natury stylistycznej wychwyciłem, tak więc solidna 5 leci


Emm... kolega poniżej chyba nie przeczytał opisu pod obrazkiem ^^


Świetnie wyszedł


Głębokie


Całkiem fajny rysuneczek,zwłaszcza czaszka wygląda mru ^^


Bardzo mru smok ^^


Zacne


© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt